www.higo.midret.pl
Polska kupiła od Niemców listy powstańcze
midret ::::
kosteb ::::
higo ::::
gugoo ::::
poken ::::
kenop ::::
logit ::::
dirwen ::::
apsel ::::
joosten ::::
gord ::::
RSS
Smakowanie tabaki
Smakowanie tabaki
Chmieleńscy entuzjaści zażywania tabaki zapraszają na nieoficjalne eliminacje do II Mistrzostw Polski w Zażywaniu Tabaki. Spotkanie tabaczników z całego kraju odbędzie się 6 czerwca, o godz. 18, w restauracji U Świętopełka.
Koledzy dla żartu podpalili człowieka
Koledzy dla żartu podpalili człowieka
Dwóch mężczyzn w Ligocie koło Bielska-Białej w nocy z niedzieli na poniedziałek dla zabawy podpaliło zapalniczkami swojego śpiącego na moście kolegę. 19-letni Przemysław B. i 18-letni Sławomir D. przyglądali się, jak płonie jego ubranie. Gdy ogień się rozprzestrzenił, uciekli w obawie, że zostaną przez swoją ofiarę rozpoznani.
Glimar przed szansą
Glimar przed szansą
Przemysław Cygan, wychowanek gorlickiego Glimaru znakomicie spisuje się w zespole MOSiR Krosno. W pięciu spotkaniach ma wysoką średnią 25,6 punktów na mecz.
FC Bolek, Rattan Stanek, Solidarność IP już pewni
FC Bolek, Rattan Stanek, Solidarność IP już pewni
W piątek dobiegła końca rywalizacja w grupie B kwidzyńskiej halówki. Walka o dwa premiowane awansem do finału miejsca trwała do samego końca. Pretendentów było trzech, a ostateczny skład finalistów zaskoczył większość kibiców.
Kilka wariantów
Już przed ostatnimi meczami wiadomo było, że na finiszu możliwych jest kilka scenariuszy. O wszystkim miał przesądzić mecz lidera Delikatesów Plus z trzecim w tabeli, Rattanem Stanek. Z niecierpliwością zmaganiom tych drużyn przyglądali się zawodnicy drugiego FC Bolka, którzy w ostatnim meczu grali z ostatnim w tabeli, Pubem Music i byli pewni zwycięstwa. Zwycięstwo lub remis Plusa dawało awans im i Bolkom. Ewentualna wygrana Rattana mocno jednak komplikowała sytuację, bo wtedy o kolejności czołówki musiałaby rozstrzygnąć mała tabelka uwzględniająca tylko mecze między tymi trzema zespołami. 4:3 dla tej drużyny dałoby np. awans i im i Delikatesom.
Ekstraliga będzie niezwykle wyrównana
Ekstraliga będzie niezwykle wyrównana
Zakończył się w polskim żużlu okres podpisywania kontraktów na sezon 2006. Składy drużyn ekstraligowych są już wszystkim doskonale znane.
Boją się śmieci
Boją się śmieci
Nieczynne wysypisko w Wieży kłopotem dla mieszkańców. Ludzie skarżą się, że śmieci z wysypiska porywa wiatr. Mimo że jest nieczynne, to odpadów... przybywa.
– Co będzie, gdy jakaś zaraza się rozpleni? – pytają z trwogą
Pod okiem straży
Pod okiem straży
Mandaty wypisują ludzie, którzy nie znają się na przepisach ruchu drogowego – poskarżył się nam sieradzanin
Prawda jest po stronie prawa – mówi sieradzanin, którego nie mandat, a sposób jego nałożenia przez Straż Miejską wyprowadził z równowagi. I dlatego trafił do „Dziennika Łódzkiego – Wiadomo?ci Dnia”, by rzecz całą nagło?nić.
Pierwsze firmy wprowadzą się do nas jesienią
Pierwsze firmy wprowadzą się do nas jesienią
Jesienią w Bydgoskim Parku Przemysłowym powstanie podstrefa Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
Wolność dla Pęczaka za 400 tys.
Wolność dla Pęczaka za 400 tys.
Jeśli były baron SLD Andrzej Pęczak do 20 grudnia wpłaci 400 tys. zł poręczenia majątkowego, zostanie zwolniony z Aresztu Śledczego przy ul. Smutnej w Łodzi, w którym przebywa od listopada 2004 roku. Taką decyzję podjął wczoraj Sąd Apelacyjny w Katowicach.
Grande finało
Grande finało
Piątek wieczór. Główny hol Bytomskiego Centrum Kultury zapełnia się młodzieżą. Siedzą w grupkach. Niektórzy powtarzają role. Inni, aby zapomnieć o tremie, rozmawiają o tym i owym. Są też tacy, którzy przyszli zobaczyć artystyczne dokonania rówieśników.
Pieniądze z Idei pójdą tylko na I ligę, drugoligowcy obejdą się smakiem
Pieniądze z Idei pójdą tylko na I ligę, drugoligowcy obejdą się smakiem
Na mocy umowy z Ideą kluby polskiej ekstraklasy przez najbliższe 3,5 sezonu, czyli do czerwca 2008 roku, otrzymają wsparcie finansowe w wysokości 31,6 mln złotych. Negocjacje były długie, nieformalna grupa zrzeszająca najbogatsze kluby omal tych rozmów nie storpedowała, we wtorek odpowiednie podpisy zostały jednak złożone.
Zawodowy łomot
Zawodowy łomot
Lewy dół i prawa góra - takimi ciosami zakończyła się sobotnia gala boksu zawodowego w Jaworznie. W walce wieczoru Tomasz Adamek wła?nie w ten sposób posłał na deski Timura Maklakowa z Rosji w trzeciej rundzie pojedynku zakontraktowanego na dziesięć rund.
Giżycko. Takich miejsc już się nie spotyka
Giżycko. Takich miejsc już się nie spotyka
Ponad stu mieszkańców domaga się wyłączenia z ruchu drogowego jednej z giżyckich ulic. Proponują zachowanie jej zabytkowego charakteru.
Farmutil Piła - Energa Gedania Gdańsk 3:0
Farmutil Piła - Energa Gedania Gdańsk 3:0
Krótką historię miał mecz siatkarek Energi Gedanii Gdańska w Pile. Gdańszczanki przegrały z Farmutilem gładko 0:3 (12:25, 20:25, 16:25) nie męcząc siebie i rywalek. Obie drużyny szybko więc mogły udać się pod prysznic, ale sportową satysfakcję, obok trzech ligowych punktów, miały tylko pilanki.
Pewnie będzie pod górkę - pisaliśmy w tytule zapowiadając mecz gdańszczanek w Pile. Oczywiście żadna to satysfakcja, że mieliśmy rację. Miejscowy zespół był faworytem tego meczu i potwierdził to na parkiecie. Jednak przegrywać pierwszego seta do 12 nie przystoi żadnej drużynie, kiedy naprzeciw siebie grają dwa zespoły z tej samej klasy rozgrywek. Nawet wówczas, kiedy jeden ma doświadczenie wyniesione z udanych występów w Lidze Mistrzyń (Farmutil), a drugi (Gedania) jest tylko ligowym średniakiem.
O tym, że można jednak zagrać inaczej gdańszczanki przekonały nas w drugim secie. Prowadziły w nim nawet 4:2, na drugą przerwę techniczną schodziły przegrywając tylko 15:16, aby później znowu łatwo - w końcówce - oddać seta do 20. Trzecia i ostatnia zarazem partia w tym meczu ponownie była bez historii.
Gedanii w Pile nie pomogły roszady w wyjściowej 6, w której Natalia Nuszel zastąpiła Kingę Kasprzak. Ta druga też w późniejszej fazie meczu pojawiła się na parkiecie, ale nadal nie spełnia pokładanych w niej nadziei. Po prostu gra bardzo słabo, a przecież w Gdańsku liczono, że będzie skutecznie kończyć ataki i zdobywać wiele punktów.
Siatkarki Gedanii dobrą postawą w sobotnim meczu mogły sprawić najlepszy urodzinowy prezent swojemu trenerowi Leszkowi Milewskiemu, który w niedzielę skończył 54 lata. Mogły, ale... im nie wyszło.
- Tu nie chodzi o urodzinowy prezent, ale postawę na boisku. Wiadomo było, że to rywalki są faworytkami, ale z każdym trzeba podjąć walkę. Tymczasem mój zespół sprawiał wrażenie jakby to spotkanie przegrał już w szatni. I o to mam największe pretensje - powiedział po meczu trener Milewski.
Gedania zagrała w Pile w składzie: Kasprów, Wellna, Skowrońska, Nuszel, Tomsia, Ziemcowa oraz Siwka (libero), Kondracjewa, Durajczyk, Kasprzak.
Pelplin. Protestowali plantatorzy i cukrownicy
Pelplin. Protestowali plantatorzy i cukrownicy
Około 200 osób protestowało wczoraj w Cukrowni Pelplin. Organizatorem akcji było Zrzeszenie Plantatorów Buraka Cukrowego w Pelplinie. Do akcji włączyła się też załoga pelplińskiej cukrowni. Aby nie utrudniać ruchu protestujący zgromadzili się na terenie cukrowni. Zarząd Cukrowni Pelplin i członkowie Komisji Mieszanej ze strony cukrowni zerwali rozmowy dotyczące kontraktacji buraków cukrowych na kampanię 2003 roku.
Polak zginął w lawinie w Tatrach Słowackich
Polak zginął w lawinie w Tatrach Słowackich
Dwóch taterników z Krakowa przebywających w Tatrach Słowackich w rejonie Gerlacha porwała wczoraj lawina. 39-letni Janusz K. zginął na miejscu, 42-letni Piotr S. z wypadku wyszedł bez uszczerbku.
Niezbyt tanie spóźnione latanie
Niezbyt tanie spóźnione latanie
Podróżujesz samolotami? Poznaj swoje prawa i uważnie czytaj regulaminy! Nieznajomość przepisów kosztuje.
Bezsens Parku Kulturowego?
Bezsens Parku Kulturowego?
Uchwała Park Kulturowy Kotliny Zakopiańskiej, którą poprzednia rada miasta Zakopanego przyjęła we wrześniu ub. r., a obecna próbuje ją poprawić, gdyż zablokowała nie tylko budowę wielkich blokowisk, ale wszelkie inwestycje – wzbudza coraz większe emocje w mieście pod Tatrami.
– Niedawno wpłynęło do nas kilka protestów i pism od mieszkańców i ich przedstawicieli prawnych przeciwko uchwale w sprawie utworzenia Parku Kulturowego – poinformował na wczorajszym posiedzeniu komisji urbanistyki Jerzy Chlebiński, naczelnik wydziału architektury zakopiańskiego urzędu miasta.
Kilka firm (jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie) zastrzegło sobie w odwołaniu od uchwały oddanie sprawy do sądu, powołując się na naruszenie prawa.
– Część zarzutów jest nieuzasadniona, ale część, muszę przyznać, jest zasadna – stwierdziła Małgorzata Musiał–Fecko, radca prawny magistratu. – Konieczne jest usunięcie naruszeń prawnych.
Sekretarz miasta Franciszek Bachleda Księdzularz zaproponował, by na jakiś czas zawiesić uchwałę Park Kulturowy i przygotować plan ochrony parku, debatę publiczną i wytypować jednostkę zarządzającą.
– Uchwałę tę wprowadzono bez dyskusji z mieszkańcami. Była ona rozpaczliwą ochroną przed działaniami negowanymi przez społeczeństwo – zauważył sekretarz miasta. – Musimy się teraz zastanowić, jak wyjść z tej biedy. Bo po przyjęciu poprawionej uchwały w nową biedę wpadniemy. Spadamy z bezsensu w bezsens.
Jerzy Chlebiński, który od początku pracuje nad uchwałą i poprawkami do niej, przypomniał, że dotychczas rada miasta i burmistrzowie nie negowali samej idei utworzenia Parku. Dodał też, że uchwałę dwa razy sprawdzał wydział prawny urzędu wojewódzkiego i nie miał zastrzeżeń.
– Jeżeli rada miasta uzna, że uchwała jest niewłaściwym sposobem rozwiązania sprawy, to ja wnoszę o uchylenie całości parku kulturowego. Ale jeżeli takie uchylenie nastąpi, to zablokowane dzięki utworzeniu parku inwestycje na Antałówce, Pardałówce, Lipkach, Wyskówkach ruszą natychmiast – ostrzegł naczelnik.
Przeciwko temu zaprotestowali radni oraz przedstawiciele Stowarzyszenia na Rzecz Obrony Pardałówki i Antałówki Ojcowizna. – Może ten park nie jest idealnym tworem, ale zablokował budowę olbrzymich blokowisk – przypomniała powody przyjęcia uchwały radna Marzena Mitan–Abel. – Nie mówię, żeby blokować też małe inwestycje, budowy domów przez zakopiańczyków, ale nie możemy zniszczyć tego miasta. Nie niszczmy więc tej uchwały!
Również inni radni byli zdania, że wystarczy przeprowadzić wyłączenia w parku, gdzie mogłyby być prowadzone inwestycje nie naruszające ładu przestrzennego miasta.
– Wyłączmy to, co już ustaliliśmy, a potem opracujmy plan ochrony parku – podsumował Jan Karpiel Bułecka, przewodniczący komisji urbanistyki. – Park teraz jest jedynym rozwiązaniem dla Zakopanego, bo zakusy na tereny w mieście są olbrzymie.
Mniej na szkoły
Mniej na szkoły
Tarnowskie Góry Radni poparli budżet powiatu tarnogórskiego na rok 2004. Dochody powiatu szacuje się na ponad 84 mln zł, natomiast wydatki na prawie 83 mln zł. Najwięcej uwagi radni poświęcili pieniądzom przeznaczanym na szkoły.
Przetarg na nową elkę
Przetarg na nową elkę
25 nowych samochodów, na których zdawać będziemy egzaminy na prawo jazdy kategorii B, już niedługo ma trafić do Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Gdańsku. Na razie nie wiadomo jednak, czy będą to pojazdy innej marki niż wykorzystywane obecnie [fiaty Punto - dop. red.], gdyż ogłoszony w lipcu przez PORD przetarg zostanie zakończony 10 września.
Bezdomna nie chciała pomocy
Bezdomna nie chciała pomocy
Strażnicy miejscy wezwani zostali wczoraj na ul. Kopernika 71, gdzie – według lokatorów – od kilku tygodni na tyłach posesji, na starym materacu, sypia bezdomna. Kobieta nie chciała skorzystać z zaproszenia do schroniska, ani z żadnej innej formy pomocy.
Podejrzani o autołapówki
Podejrzani o autołapówki
Sąd aresztował wczoraj na trzy miesiące Jerzego P., pracownika cywilnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi, i na miesiąc policjanta Marka J. z Komendy Miejskiej w Łodzi. Obaj byli instruktorami nauki jazdy i są podejrzani o przyjmowanie łapówek od kursantów, zdających na prawo jazdy. Taki sam zarzut postawiono aresztowanemu na miesiąc Krzysztofowi Sz., kierownikowi autoszkoły.
Odpust, kiermasz i dworek
Odpust, kiermasz i dworek
W Muzeum-Kaszubskim Parku Etnograficznym we Wdzydzach Kiszewskich otwarto wystawę stałą w XVII-wiecznym dworze z Luzina pt. Mieszkanie szlachecko-ziemiańskie na Kaszubach na początku XX wieku. Wystawa jest doskonałą okazją, aby zobaczyć jak jeszcze nie tak dawno wyglądało wnętrze domów.
- Jestem synem ostatniego właściciela dworu - mówi Marian Paszki z Luzina. - W tym domu spędziłem swoje dzieciństwo. Sam budynek jest niemal identyczny, zmieniło się tylko jego wnętrze. Kiedyś mieszkało w nim kilka rodzin.
Wystawa w dworze z Luzina nie jest do końca kompletna. Brakuje jeszcze wielu potrzebnych eksponatów.
- Jesteśmy jak młode małżeństwo na dorobku - mówi Teresa Lasowa, dyrektor M-KPE we Wdzydzach Kiszewskich. - W związku z tym przygotowaliśmy listę niezbędnych eksponatów. Mamy nadzieję, że przy pomocy sponsorów, których zapraszamy do współpracy, uda się nam uzupełnić brakujące rzeczy.
Przed otwarciem wystawy w kościele p.w. św. Barbary odbył się rocznicowy odpust, któremu towarzyszył kiermasz sztuki sakralnej.
- Oferuję wszystko co jest związane z bursztynem - powiedziała Elżbieta Paluszka, rzemieślnik-bursztynnik. - Ludzie chętnie przyglądali się m.in. biżuterii i różańcom. Niestety, kupujących było mniej.
Odpowie za znęcanie się nad rodziną
Odpowie za znęcanie się nad rodziną
Andrzej K. odpowie przed Sądem za znęcanie się nad swoją rodziną. Pijany mężczyzna, który pobił swoją żonę, trafił do Izby Wytrzeźwień. Ofiara przemocy odważyła się w końcu opowiedzieć o swojej tragedii bielańskim policjantom. To nie była pierwsza taka awantura w jej domu.
Kasa do wzięcia. Akademia Przyszłości ruszyła
Kasa do wzięcia. Akademia Przyszłości ruszyła
Wystarczy szybko i prawidłowo odpowiedzieć na kilkadziesiąt pytań dotyczących ekonomii oraz zarządzania, by znaleźć się w gronie 150 osób walczących o 50 tysięcy euro (do wykorzystania na naukę w dowolnej uczelni na świecie) i roczny płatny staż w firmie ubezpieczeniowej.
Taką nagrodę otrzyma zwycięzca konkursu pod hasłem Akademia Przyszłości, organizowanego przez firmę Eureko.
Zbiory antykwariusza mają wreszcie odpowiednie miejsce
Zbiory antykwariusza mają wreszcie odpowiednie miejsce
Ponad dziesięć lat zabiegał częstochowski antykwariusz Zbigniew Biernacki o zezwolenie na rozbudowę siedziby prowadzonej przez siebie antykwarni Niezależna przy ul. Kopernika. Wreszcie dopiął swego i powiększony lokal został uroczyście otwarty. Chodziło nie tylko o wygospodarowanie dodatkowego miejsca na książki, które chętnie przynoszą tu klienci, natomiast skup woluminów jest bardzo ograniczony, jako że po prostu nie ma gdzie trzymać całego księgozbioru. Zbigniew Biernacki jest popularnym kolekcjonerem wszystkiego, co ma związek z Częstochową, zbiera też m.in. dewocjonalia, pocztówki, odznaki. Dużą część swych kolekcji musiał przechowywać... we własnym garażu.
Bez lotniska nie ma rozwoju
Bez lotniska nie ma rozwoju
Władze Zakopanego już od dawna zabiegają o połączenie miasta spod Giewontu z resztą Polski, a nawet ze światem. Uważają bowiem, że przy dzisiejszym tempie życia, przy tak zaawansowanych technicznie osiągnięciach lotnisko dla miasta turystycznego jest nie tylko potrzebne, ale wręcz konieczne, jeżeli chce się rozwijać. A do Zakopanego ciągną już nie tylko miliony turystów, ale i kibice przy okazji imprezach sportowych. - Bez lokalnego lotniska nie ma rozwoju dla naszego miasta. Nie mamy też co konkurować z naszymi sąsiądami Słowakami - zauważył przy okazji dyskusji nad nowatorskim systemem napowietrznych gondoli były senator, Franciszek Bachleda Księdzularz. - Nie wyobrażam sobie także zorganizowania w Zakopanem tak dużej prestiżowej imprezy, jaką są Mistrzostwa Świata, bez lotniska lokalnego. Senator Księdzularz wskazuje przy tym na Nowy Targ. - Musimy mieć takie lotnisko, do którego można by było dojechać w ciągu, góra, 30 minut. Moim zdaniem naszym lokalnym lotniskiem jest to wNowym Targu. I w myśl przyjaźni z Nowym Targiem, budujmy je wspólnie - zaapelował Księdzularz. - Dostępność komunikacyjna to według mnie prorytet dla naszego regionu i miasta. I myślę, że na ten cel otrzymamy pieniądze z Unii Europejskiej. Niestety, lotnisko w Nowym Targu, póki co nie może obsługiwać ruchu pasażerskiego.
Społeczni ratownicy
Społeczni ratownicy
W całym mieście jest ich dziesięcioro. Pokonują dziesiątki kilometrów dziennie, patrolując ulice miasta i okolice klasztoru. Mowa o członkach Sztabu Ratownictwa Społecznej Krajowej Sieci Ratunkowej. - Mamy ludzi, dla których pomaganie innym jest najważniejszą rzeczą w życiu - mówi szef częstochowskich ratowników Zbigniew Sady. - Ta młodzież nie pije wina po bramach, nie zaczepia rówieśników i nie kradnie. Interesuje się za to możliwością porozumiewania się w eterze.
Jak Zabrze chciało wspomóc sport i utopić miliony
Jak Zabrze chciało wspomóc sport i utopić miliony
Ujawniamy kulisy próby przejęcia akcji Górnika Zabrze przez gminę Zabrze. Na całej transakcji gmina mogła stracić 5,5 mln zł. Na tyle bowiem wyceniono akcje spółki klubu sportowego, który przynosił gigantyczne straty. Do transakcji nie doszło, bo... zmieniły się władze w miejscowym magistracie. Teraz planowaną sprzedaż sprawdza policja.
Dziennikarski boom?
Dziennikarski boom?
Do tego roku szkolnego sieradzcy licealiści mogli kształcić się na kierunkach: matematyczno-fizycznym, biologiczno-chemicznym, ogólnym oraz dwóch innych z rozszerzonym językiem niemieckim lub angielskim.
ŚRODOWISKO - Wody coraz mniej
ŚRODOWISKO - Wody coraz mniej
Jeśli specjaliści od ochrony środowiska nie rozwiążą problemu, za kilka lat takie ośrodki jak Skorzęcin czy Powidz wczasowicze omijać będą szerokim łukiem – uważa Ramzes Temczuk, sekretarz Lokalnej Organizacji Turystycznej „Szlak Piastowski”.
Ciepła decyzja
Ciepła decyzja
Mieszkańców ul. Kotlarskiej, którzy jeszcze kilka dni temu cieszyli się z wznowienia postępowania w sprawie WZiZT dla budowy Trasy Kotlarskiej - w osłupienie wprawił wczoraj hałas piły elektrycznej, którą wycinano pobliskie drzewa.
Kup sobie samolot
Kup sobie samolot
Od dziś w Łodzi można kupić sobie samolot. Jedna z firm zajmujących się szkoleniem pilotów i wynajmem samolotów, wprowadziła do swojej oferty sprzedaż francuskich maszyn.
Z trzeciej strony: Za naszą i waszą...
Z trzeciej strony: Za naszą i waszą...
Rząd USA opracowuje nową koncepcję polityki wobec Iraku. Jak ujawnił w niedzielę londyński Sunday Times, amerykańskie wojsko ma na nowo wyzwolić stolicę Iraku, chociaż po pierwszym wyzwoleniu w 2003 roku nigdy z Bagdadu nie wyszło. Wbrew pozorom idea powtórnego wyzwolenia obszaru, którego się nie opuściło, nie jest nowa w historii. Mistrzem powtórnego wyzwalania był Związek Radziecki. W latach 1944 -1945 Armia Czerwona po raz pierwszy wyzwoliła Węgry, w tym także stolicę tego państwa, Budapeszt. Korzystając ze sposobności, ZSRR pozwolił zwyciężyć na Węgrzech socjalizmowi, jedynemu słusznemu ustrojowi, jaki został wymyślony na ziemi. Po przeszło 11 latach, w listopadzie 1956 roku, Armia Radziecka powtórnie wyzwoliła Węgry, w tym Budapeszt. Również Czechosłowacja była dwa razy wyzwalana przez Związek Radziecki. Pierwszy raz nasi południowi sąsiedzi zostali wyzwoleni w 1945 roku, drugi raz w 1968 roku. Tę drugą datę z dumą wspomina każdy polski patriota, gdyż w drugim wyzwoleniu Czechosłowacji wzięło udział Wojsko Polskie, realizując w praktyce wzniosłą ideę za wolność naszą i waszą. Niewiele brakowało, by około 1981 roku powtórnego wyzwolenia doświadczyła Polska. Nie doszło do tego, gdyż Armia Radziecka w tym czasie akurat wyzwalała Afganistan po raz pierwszy i ostatni. Nie wiadomo, ile razy ostatecznie Amerykanie będą wyzwalać Bagdad.
Z pozycji lidera
Z pozycji lidera
W 16 serii spotkań III ligi koszykówki drużyna MOSM Tychy zmierzyła się na wyjeździe z rezerwami Pogoni Ruda Śląska. Biorąc pod uwagę lokaty obu drużyn, tyszanie byli zdecydowanymi faworytami, jednak grając z rezerwowym zespołem, zawsze trzeba być przygotowanym na różne kadrowe niespodzianki.
Kraksa na zakręcie
Kraksa na zakręcie
Dwie osoby zostały ranne w wypadku, jaki wydarzył się wczoraj około 15.00 na drodze z Konina do Ślesina. Na łuku drogi przy cukrowni ,,Gosławice’’ zderzyły się trzy samochody: mercedes, fiat seicento i skoda octavia. Okoliczności w jakich doszło do kraksy ustala konińska policja. Droga na Bydgoszcz była zakorkowana przez kilka godzin. Policja puszczała ruch wahadłowo.
To nie wąglik!
To nie wąglik!
Wczoraj poznaliśmy wyniki badań laboratoryjnych proszku, który w zeszły piątek wysypał się z jednego z listów na Poczcie w Piekarach Śląskich. Na nogi postawiono wówczas wszystkie służby ratownicze, ponieważ istniała możliwość, że w liście mogły się znajdować na przykład zarodniki wąglika. Piekarscy strażacy w specjalnych gazoszczelnych kombinezonach zebrali tajemniczą substancję i szczelnie zapakowaną dostarczyli do Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Katowicach. Tam w poniedziałek zaczęto badać proszek.
W tym miesiącu nadzieja ma kolor żółty
W tym miesiącu nadzieja ma kolor żółty
8 marca rozpocznie się w Bydgoszczy akcja Pola Nadziei, w ramach której zbierane będą datki na Hospicjum im. księdza Jerzego Popiełuszki.
Dziś czeka nas jedna z największych atrakcji Dolnośląskiego Festiwalu Nauki - Warsztaty z makaronu
Dziś czeka nas jedna z największych atrakcji Dolnośląskiego Festiwalu Nauki - Warsztaty z makaronu
Na początek o właściwościach fizycznych spaghetti. Do tego lampka wina i wykład o bąbelkach w kieliszku. Na zakończenie chemia espresso. Serwuje dr Andrei Varlamov z rzymskiego uniwersytetu Tor Vergata
Gest artystów „Pinokia”
Gest artystów „Pinokia”
Zagrali dla powodzian. Artyści Teatru Lalki i Aktora „Pinokio” zagrali dla kolegów. Pragnąc okazać solidarność z ofiarami tegorocznej powodzi, zdecydowali przekazać wpływy z jednego przedstawienia na konto Urzędu Miejskiego w Słupsku, z przeznaczeniem dla Teatru Lalek „Tęcza”.
Przechwycona cysterna z lewym olejem
Przechwycona cysterna z lewym olejem
Wpadkę na 25 ton oleju przemysłowego zaliczyła częstochowska firma, która najwyraźniej uznała, że posługuje się cysternami-niewidkami i może bez żadnych uprawnień sprowadzać olej z zagranicy. Ten swoisty przemyt w nocy 11 września ujawnili podlascy celnicy z Referatu Grup Mobilnych w Budzisku.
Świt Nowy Dwór Mazowiecki - Lechia Gdańsk 0:0
Świt Nowy Dwór Mazowiecki - Lechia Gdańsk 0:0
Miało być sześć punktów w dwóch meczach, a są cztery. Lechia zremisowała w Nowym Dworze Mazowieckim ze Świtem 0:0, choć w drugiej połowie miała wiele sytuacji bramkowych.
Spośrod zawodników ostatnio kontuzjowanych do zdrowia powrócił Jacek Manuszewski. Stąd trener Marcin kaczmarek dokonał roszad w wyjściowej jedenastce. Na środku obrony został Marcin Janus, Maciej Kalkowski ze środka pomocy przeszedł na jej lewą stronę, a miejsce Kalki zajął właśnie Manuszewski. Niestety, Jackowi na początku drugiej połowy odnowiła się kontuzja łydki i musiał opuścić boisko.
Pierwsza połowa meczu stała na bardzo mizernym poziomie. Gospodarze tylko raz zagrozili bramce biało-zielonych. Strzał Konrada Romańskiego bardzo dobrze obronił Mateusz Bąk. Gdańszczanie byli nieco groźniejsi pod bramką rywali. Marcin Janus i Jakub Biskup nie potrafili w dobrych sytuacjach skierować piłki do siatki. Z kolei po dośrodkowaniu Kalkowskiego groźnie głową strzelał Piotr Cetnarowicz, ale Adrian Bieniek zdołał odbić piłkę zmierzającą pod poprzeczkę.
W drugiej połowie przewaga Lechii była jeszcze bardziej zdecydowana. Gdańszczanie byli bardzo zdeterminowani i za wszelką cenę dążyli do strzelenia zwycięskiego gola. Znowu jednak dały znać o sobie stare grzechy. Biało-zieloni - podobnie jak to było w poprzednich meczach - stworzyli sobie kilka bardzo dobrych okazji, ale nie potrafili skierować piłki do siatki. Dwukrotnie z bliska strzelał wprowadzony po przerwie na boisko Krzysztof Rusinek, ale nieskutecznie. Pięć minut przed końcem spotkania z woleja strzelał Kalkowski i znowu skutecznie interweniował Bieniek. „Kalka” wcześniej mógł zdobyć upragnionego gola. W 68 minucie z rzutu wolnego z 18 metrów trafił w poprzeczkę.
- Jak pech to pech. Pięć centymetrów niżej i byłby gol. Może dobrze nie grałem tym razem, ale miałem dwie okazje bramkowe. Nie strzeliłem i przed nami mecz o utrzymanie z Górnikiem Polkowice - powiedział Kalkowski.
W końcówce spotkania dwukrotnie sam na sam z bramkarzem gospodarzy wyszedł dobrze grający Grzegorz Król. Sędzia liniowy bez wahania podnosił chorągiewkę sygnalizując pozycję spaloną. Zdaniem biało-zielonych niesłusznie.
- Mam nadzieję, że w ostatnich trzech meczach będzie dobry sędzia, bo zaczynam mieć obawy - przyznał Kalka.
Piłkarze Świtu tylko raz wyprowadzili kontrę, ale pogubili sie w polu karnym gdańszczan. Nic dziwnego, że po meczu biało-zieloni nie byli zadowoleni. Mogli śmiało sięgnąć po trzy punkty, a wrócili tylko z jednym.
- Miało być sześć punktów w dwóch meczach, a są cztery. Szkoda. Żal tych sytuacji, bo okazji do wygrania meczu nam nie brakowało. Podobnie jak to było w poprrzednich spotkaniach szwankowała nam skuteczność. Bez strzelania goli nie da się wygrać meczu - powiedział trener Kaczmarek.
Na szczęście rywale biało-zielonych też tracili punkty. Zwłaszcza Górnik Polkowice, który 31 maja przyjedzie do Gdańska. Biało-zieloni muszą wygrać to spotkanie, a wtedy uciekną ze strefy barażowej.
- To będzie najważniejszy mecz rundy. Musimy go wygrać. Niestety, kontuzji nabawił się Manuszewski. Wierzę jednak, że do meczu z Górnikiem będzie gotowy do gry. Z moich wyliczeń wynika, że sześć punktów w trzech grach wystarczy nam do utrzyamania - zakończył trener Kaczmarek.
Piłka ręczna Ekstraklasa kobiet. Nawet bramkarki trafiały do bramki
Piłka ręczna Ekstraklasa kobiet. Nawet bramkarki trafiały do bramki
Trudno spodziewać się emocji - nawet jak mecz ma charakter derbowy - skoro z jednej strony staje drużyna walcząca o tytuł mistrzyń Polski, a z drugiej młody zespół, który nie wygrał dotychczas żadnego z 13 spotkań w ekstraklasie. Cudu więc być nie mogło. Dablex AZS AWFiS Gdańsk pokonał szczypiornistki Słupii Słupsk 37:19.
Muzyczna ilustracja
Muzyczna ilustracja
Niecodzienną atrakcję wielkopostną przygotowała Galeria Refektarz w Kartuzach. W piątkowy wieczór, 2 kwietnia, w zabytkowych murach kolegiaty odbędzie się koncert chórów Cartusia i Kakofonia zatytułowany Muzyczna ilustracja dzieł malarskich kartuskiej kolegiaty.
Oddali cze?ć ?w. Józefowi
Oddali cze?ć ?w. Józefowi
W sumie odpustowej odprawionej wczoraj w Bazylice ?w. ózefaprzez biskupa Stanisława Napierałę uczestniczyły tłumy wiernych. Mury wielkiej ?wiątyni nie zdołały pomie?cić wszystkich osób. Czę?ć ludzi modliła się przed wej?ciemdo bazyliki.
Wielka rozrywka za darmo
Wielka rozrywka za darmo
Piąte urodziny Centrum Handlowego M1 w Częstochowie trwają już w najlepsze, lecz prawdziwa kulminacja zabawy dla dzieci i młodzieży odbędzie się dziś. Na parkingu Centrum stanął Wielki Park Rozrywki i Sportu. W nim zaś kilkanaście urządzeń, które w Dniu Dziecka dla wszystkich milusińskich są dostępne za darmo!
Morzeszczyn. Gimnastyka w kolorze cytrynki
Morzeszczyn. Gimnastyka w kolorze cytrynki
Dzieci i młodzież z Zespołu Szkół w Morzeszczynie od nowego roku szkolnego zajęcia z kultury fizycznej odbywać będą w odnowionych pomieszczeniach.
Stypendium dla prymusa SMS w Łodzi
Stypendium dla prymusa SMS w Łodzi
Mateusz Cetnarski, uczeń łódzkiej Szkoły Mistrzostwa Sportowego im. Kazimierza Górskiego w Łodzi, wzorowo godzi naukę z uprawianiem sportu. Mateusz ze średnią ocen 4,92 otrzymał stypendium przyznawane przez władze naszego miasta.
Region. Gorąca dyskuja wokół herbu województwa
Region. Gorąca dyskuja wokół herbu województwa
Projekty herbów województwa, o których pisała wczorajsza Gazeta Olsztyńska, wzbudziły wiele kontrowersji w?ród Czytelników.
Unia. Komisja pogroziła palcem
Unia. Komisja pogroziła palcem
Polski rząd nie będzie miał innego wyjścia jak zlikwidować akcyzę na importowane samochody używane. Do wstrzymania jej poboru wezwała Komisja Petycji Parlamentu Europejskiego. Jest to reakcja Komisji na petycję Szymona Szynkowskiego. W październiku ubiegłego roku poskarżył się on na utrudnienia, jakie stwarza rząd polski obywatelom w sprowadzaniu używanych samochodów z zagranicy. Akcyza na nie jest bowiem zdecydowanie wyższa niż na nowe auta.
- To jest ważna decyzja, wywiera presję na rząd. Nie można jej zlekceważyć. Jeśli rząd tak nie postąpi, to będzie musiał się liczyć z procedurą naruszeniową. W ostateczności można będzie Polskę obłożyć karami - powiedział Marcin Libicki, przewodniczący Komisji Petycji PE (PIS). - Na tym sprawa się kończy, ale Komisja zawsze może na nowo otworzyć procedurę
Spór z Unią Europejską w tej sprawie ograniczania importu używanych samochodów osobowych trwa od momentu akcesji Polski do wspólnoty.
Rząd ma teraz czas na wyrażenie swojego stanowiska. W najbliższym czasie zamierza w zamian akcyzy wprowadzić tzw. opłatę ekologiczną. Będzie ona najwyższa dla samochodów najstarszych roczników nie spełniających ostrych norm ekologicznych. Z nią także może mieć jednak problem. Odnosząc się do tego pomysłu, Komisja Petycji uznała, że każda konstrukcja podatkowa bądź fiskalna, która faktycznie prowadzi do ograniczenia handlu wewnątrzwspólnotowego lub dyskryminacji towarów pochodzących z innych krajów członkowskich UE, jest niezgodna z prawem wspólnotowym.
Komisja zaapelowała także do polskiego rządu, by zweryfikował polskie przepisy pod względem zgodności z prawem unijnym w takich kwestiach jak nakładanie wysokiej opłaty za tzw. kartę pojazdu oraz za zaświadczenie o zwolnieniu z podatku VAT.
Muzyka protestu
Muzyka protestu
Listy z podpisami krążyły wczoraj pod halą przez kilka godzin. Kupujący i sprzedawcy podawali je sobie z ręki do ręki. Przedstawiciele spółki Unitarg tylko kręcili głowami - nie spodziewaliśmy się aż takiego odzewu. Jeszcze nigdy nie widziałem czegoś takiego - twierdzi Marek Zegadłowicz.
katalog katalog katalog katalog filmy przez internet